Świat przedstawiony w tym komiksie jest podzielony na dwa obozy - technikę i przyrodę.
Przyroda to hippie furrysie, będące zacofanymi magikami biegającymi po lesie. Technika to wielki kompleks szkolny, tytułowe Gunnerkrigg. Widać, że jest to bardzo inspirowane Harrym Potterem (z tego co się orientuję po obejrzeniu filmów. Czytałem tylko pierwszą książkę, niespecjalnie mnie wciągnęła). Bohaterka skrywająca wielką potęgę trafia do tajemniczego kompleksu oraz jest wplątana w bieg wydarzeń, od którego zależy los całej szkoły. BLAH BLAH BLAH.
Jednakże fabuła nadrabia ograny schemat, a oprócz magii (VERY ORIGINAL) szkoła jest pełna techniki. Wszelkie steampunkowe robociki i inny szmelc biegają po korytarzach i są ważnymi osiami fabularnymi w pewnych momentach.
No i mały teaserek w postaci strony numer 74. Tak wygląda kreska. Nic nie było fotoszopowane, doczytajcie do dołu strony.

Polish easter egg!

